Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Catrice. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Catrice. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 24 października 2011

Catrice Eyebrow Set oraz Sensique Velvet Touch 129 - zdjęcia i swatche

Jestem... :) tym razem mam nadzieję, że przynajmniej przez jakiś czas bez dłuższych przerw. Ostatnie dwa tygodnie były dla mnie maksymalnie ciężkie i trudne i z naprawdę dużą radością poszukam chwili wytchnienia m.in. nadrabiając blogowe zaległości.
Na początek dwa naturowe łupy - Catrice, na który polowałam już jakiś czas i Sensique, nowość, która kusiła mnie bardzo odkąd zobaczyłam na blogach pierwsze swatche i która rozczarowała mnie na tyle, że raczej po pozostałe odcienie, które przyciągnęły moje spojrzenie nie sięgnę.


czwartek, 29 września 2011

Kameleon od Catrice

Będąc dzisiaj na zakupach wstąpiłam do Natury sprawdzić, czy pojawiło się cokolwiek nowego w szafach Catrice i Essensce. Oczywiście niczego nowego nie znalazłam, a pani nie była w żaden sposób w stanie udzielić mi informacji kiedy cokolwiek nowego się pojawi. Udało mi się natomiast w końcu, po którymś już z rzędu podejściu wypatrzyć cień Catrice 410 C'mon Chameleon', na który nabrałam ochoty po poście Krzykli.
Na wstępie zaznaczam, że jakość zdjęć jest bardzo robocza, ponieważ gdy wróciłam dzisiaj do domu słońce już zachodziło i niestety światła było jak na lekarstwo - jutro zrobię lepsze zdjęcia i podmienię te dzisiejsze. Mimo wszystko i tak widać jak pięknie ten cień opalizuje. Wrzucę jutro również zestawienie swatcha tego cienia ze swatchem pigmentu Inglota 85, o którym wspominałam Wam w tym poście - KLIK!

niedziela, 18 września 2011

Jesiennie - Catrice Dirty Berry :)

Wrzucam dzisiejsze pazurki. Bądźcie proszę wyrozumiałe, bo to chyba może trzeci, bądź czwarty raz, kiedy sama sobie pomalowałam paznokcie ;/ Dodatkowo jeszcze nie miałam niestety u rodziców, gdzie spędzałam weekend z córą, ani oliwki do skórek, ani tym bardziej korektora do lakieru, więc zupełnie nie miałam w jaki sposób nanieść poprawek. Ale kolor lakieru widać ;) Na paznokciach mam dwie warstwy Catrice 420 Dirty Berry. Bardzo przyjemna mleczna jagoda z całym mnóstwem opalizujących drobinek. Lakier maluje się bez większych problemów, jest gęsty i treściwy, nie smuży i nawet taka łamaga w tym temacie, jak ja, jest sobie w stanie z nim poradzić. Schnie dość przyzwoicie. Gorzej jest trochę z trwałością, ponieważ już w tej chwili, a malowałam paznokcie rano, mam otarte końcówki u prawej  ręki.


 

m.m.

You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...