Kilka miesięcy temu pisałam Wam o kupowaniu kosmetyków na serwisach aukcyjnych - /KLIK!/. Wtedy było przede wszystkim o podróbach - jak je rozpoznać, jak się przed nimi ustrzec i na co szczególnie uważać.
Dzisiaj natomiast chciałabym Wam przybliżyć systemy lojalnościowe oraz Truskawkę, czyli moje, najlepsze i sprawdzone źródła oryginalnych kosmetyków marek selektywnych.
Wszystkie doskonale i boleśnie zdajemy sobie sprawę z tego, jak potwornie drogie są w naszym kraju kosmetyki luksusowe. Ból - przynajmniej ja - odczuwam jeszcze dotkliwszy, gdy szukając nowości, czy zdjęć, wchodzę na strony marek, czy Sephor w innych krajach. Najczęściej zastanawiam się wtedy po jakim kursie te ceny przeliczane są na złotówki. Szczytem wszystkiego jest w tym stosunek cen amerykańskich do naszych.