Dzisiaj chciałabym Wam opowiedzieć o kolejnym z moich ulubionych produktów - oleju kokosowym. Produkt ten odkryłam już jakiś czas temu, kiedy tuż po przeprowadzce na wieś, musiałam poradzić sobie z makabrycznie przesuszającą się skórą Małej i swoją. Niestety, nie wiem dlaczego tak jest - mimo, że to raptem kilka km, woda jest tu znacznie bardziej twarda niż we Wrocławiu /krakowskiej chyba nic nie przebije ;P/ Oczywiście poszłam również w balsamy, ale zależało mi na znalezieniu czegoś w 100% naturalnego na skórę głowy córy, ponieważ normalnym było, że Khadi nie zacznę w nią wcierać, a odżywek dla dzieci z niewiadomych powodów nie produkują /jeśli ktoś coś wie, ślicznie proszę o info/, myślałam o olejkach BalmBalm, ale pani znacznie bardziej poleciła mi czysty olej Cosmovedy.
Dobiłam też w końcu do dna limonkowej Alterry, a że powyższy olej sprawdza się doskonale, postanowiłam tym razem sięgnąć właśnie po kokos, padło na Vatikę, mimo, że poprzednia kaktusowa zraziła mnie trochę tą parafiną na samym początku INCI, to ta kokosowa skład ma znacznie bardziej przyjemny.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą olejowanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą olejowanie. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 2 lipca 2012
wtorek, 29 maja 2012
Moja aktualna pielęgnacja włosów
Dzisiaj post przeglądowo-poglądowy. Będzie o produktach, które aktualnie pomagają mi dbać o włosy.
Nie jestem ekspertką w dziedzinie włosów - poniżej znajdziecie po prostu produkty, które bardzo mi odpowiadają i których stosowanie daje na moich włosach zauważalne rezultaty. Pisałam już kilka razy, że to w jakim są stanie mnie samą autentycznie zadziwia. Przede wszystkim bardzo zgęstniały i zrobiły się maksymalnie lśniące i puszyste - czasami wręcz nie do ujarzmienia - miła odmiana dla kogoś, kto całe życie borykał się z włosami płaskimi i pozbawionymi objętości.
Nie jestem ekspertką w dziedzinie włosów - poniżej znajdziecie po prostu produkty, które bardzo mi odpowiadają i których stosowanie daje na moich włosach zauważalne rezultaty. Pisałam już kilka razy, że to w jakim są stanie mnie samą autentycznie zadziwia. Przede wszystkim bardzo zgęstniały i zrobiły się maksymalnie lśniące i puszyste - czasami wręcz nie do ujarzmienia - miła odmiana dla kogoś, kto całe życie borykał się z włosami płaskimi i pozbawionymi objętości.
wtorek, 10 stycznia 2012
Olejowanie - faza testowa - Alterra Limette&Olive
Muszę przyznać, iż zazwyczaj szerokim łukiem omijałam marki własne Rossmann'a. Ciężko było mi obdarzyć je zaufaniem. I tak jak produkty do twarzy, po serii zeszłorocznych absolutnych wtop eksperymentatorskich nadal nie znajdą miejsca na mojej półce, tak produktom do włosów, a w szczególności linii produktów naturalnych Alterra postanowiłam przyjrzeć się bliżej.
Sięgnęłam po pięknie pachnący szampon Papaya&Bambus - na co dzień stosuję Organicum, ale potrzebuję produktu, którym zmywam olej, bo szczerze mówiąc trochę szkoda mi używać do tego celu wspomnianego szamponu, a ten z Alterry również pozbawiony jest wszystkiego tego, czego ja w pielęgnacji swoich włosów od ponad pół roku staram się unikać. Przy tym nie da się pominąć jego bardzo przyjemnej ceny :)
Mając wolną chwilę i wyjątkową wenę, postanowiłam również przyjrzeć się olejkom Alterry. I muszę przyznać, że osłupiałam. Skład tych olejków jest rewelacyjny. Nie ma w nich ani kropli sztucznych komponentów, a przy tym kosztują w zasadzie śmieszne, jak na taki produkt, pieniądze. 3 wersje zapachowe znajdziecie bowiem w cenie ca. 13pln, a jedynie pomarańcza i brzoza kosztuje ok. 18pln.
Skusiłam się na limonkę z oliwą, bo jak powtarzam do znudzenia już chyba, uwielbiam świeże cytrusowe zapachy. Oprócz tego dostępne są jeszcze granat, migdały i wspomniana pomarańcza, która prawdopodobnie będzie moją kolejną buteleczką jeśli tylko te olejki sprawdzą się w pielęgnacji włosów, bo oczywiście wrodzona niechęć do tej konsystencji nie pozwoli mi wcierać ich w ciało :)
Limette&Olive dostępny jest w szklanej buteleczce o pojemności 100ml. Buteleczka ma 'ogranicznik', który w zasadzie jest czymś w rodzaju kroplomierza, ponieważ tak właśnie dozuje olejek. Rozwiązanie jest fantastyczne, ponieważ nie ma mowy o tym, by wylać na dłoń zbyt dużo produktu.
No i zapach... Jest autentycznie obłędny. Stosowałam olejek dopiero dwa razy, a już jestem od niego uzależniona ;) Zmywa się dobrze.
Na ten moment nie mogę powiedzieć niestety nic więcej, ale kiedy poużywam go trochę dłużej, z pewnością zamieszczę obszerniejszą recenzję. Tymczasem kilka zdjęć.
Sięgnęłam po pięknie pachnący szampon Papaya&Bambus - na co dzień stosuję Organicum, ale potrzebuję produktu, którym zmywam olej, bo szczerze mówiąc trochę szkoda mi używać do tego celu wspomnianego szamponu, a ten z Alterry również pozbawiony jest wszystkiego tego, czego ja w pielęgnacji swoich włosów od ponad pół roku staram się unikać. Przy tym nie da się pominąć jego bardzo przyjemnej ceny :)
Mając wolną chwilę i wyjątkową wenę, postanowiłam również przyjrzeć się olejkom Alterry. I muszę przyznać, że osłupiałam. Skład tych olejków jest rewelacyjny. Nie ma w nich ani kropli sztucznych komponentów, a przy tym kosztują w zasadzie śmieszne, jak na taki produkt, pieniądze. 3 wersje zapachowe znajdziecie bowiem w cenie ca. 13pln, a jedynie pomarańcza i brzoza kosztuje ok. 18pln.
Skusiłam się na limonkę z oliwą, bo jak powtarzam do znudzenia już chyba, uwielbiam świeże cytrusowe zapachy. Oprócz tego dostępne są jeszcze granat, migdały i wspomniana pomarańcza, która prawdopodobnie będzie moją kolejną buteleczką jeśli tylko te olejki sprawdzą się w pielęgnacji włosów, bo oczywiście wrodzona niechęć do tej konsystencji nie pozwoli mi wcierać ich w ciało :)
Limette&Olive dostępny jest w szklanej buteleczce o pojemności 100ml. Buteleczka ma 'ogranicznik', który w zasadzie jest czymś w rodzaju kroplomierza, ponieważ tak właśnie dozuje olejek. Rozwiązanie jest fantastyczne, ponieważ nie ma mowy o tym, by wylać na dłoń zbyt dużo produktu.
No i zapach... Jest autentycznie obłędny. Stosowałam olejek dopiero dwa razy, a już jestem od niego uzależniona ;) Zmywa się dobrze.
Na ten moment nie mogę powiedzieć niestety nic więcej, ale kiedy poużywam go trochę dłużej, z pewnością zamieszczę obszerniejszą recenzję. Tymczasem kilka zdjęć.
wtorek, 3 stycznia 2012
Zachwycające... 2011 - Odkrycie Roku
Zaskoczenia z pewnością w tej kategorii nie będzie, ponieważ mniej więcej od września, kiedy zauważyłam pierwsze efekty zmian, wiadomym było, że zwycięzca może być tylko jeden
środa, 12 października 2011
Recenzja - Olej Khadi - stymulujący wzrost włosów
Dzisiaj recenzja kolejnego olejku do włosów. Tym razem takiego, który już podczas pierwszego użycia podbił moje serce bez reszty ;)
Przedstawiam moją absolutną olejkowa miłość - Khadi Olejek Stymulujący. /Rzeczywiste zdjęcia produktu wrzucę na dniach, gdy tylko czas i światło pozwolą./
Producent -
Olejek Stymulujący Porost Włosów i Powstrzymujący Wypadanie
Posiada certyfikat BDIH - dzięki któremu możemy mieć pewność, że produkt jest naturalny i ekologiczny.
Wiele osób dotknął problem wypadania włosów. Dla nich firma Khadi przygotowała niezwykle skuteczne rozwiązanie - ziołowy Olejek Stymulujący Wzrost Włosów. Olejek przyspiesza porost włosów i zapobiega ich utracie. Jest wykonany z najlepszych naturalnych ziołowych składników.
Wykonany na bazie oleju sezamowego, kokosowego i rycynowego.
Olej sezamowy wnika w głąb włosa, odżywiając go od cebulek aż po końce.
Olej kokosowy odżywia włosy.
Olej rycynowy przyspiesza wzrost włosów.
Amla nadaje włosom blask, wzmacnia, ochrania przed infekcjami skóry, usuwa łupież, przyśpiesza wzrost, zapobiega przedwczesnemu siwieniu i wypadaniu.
Bala wzmacnia włosy oraz nadaje im witalność.
Olej z wyciągiem z rozmarynu posiada silne właściwości odkażające, zapobiega powstawaniu infekcji skóry głowy oraz powstawaniu łupieżu.
Bhringaraj działa odżywczo na skórę głowy. Zapobiega wypadaniu włosów, łysieniu i siwieniu włosów oraz rozdwajaniu się końcówek. Sprawia, że włosy są miękkie oraz podatne na układanie
Brahmi nadaje sprężystość
Olej z nasion marchwi odżywia włosy.
Przedstawiam moją absolutną olejkowa miłość - Khadi Olejek Stymulujący. /Rzeczywiste zdjęcia produktu wrzucę na dniach, gdy tylko czas i światło pozwolą./
![]() |
| zdjęcie pochodzi ze strony sklepu Helfy |
Producent -
Olejek Stymulujący Porost Włosów i Powstrzymujący Wypadanie
Posiada certyfikat BDIH - dzięki któremu możemy mieć pewność, że produkt jest naturalny i ekologiczny.
Wiele osób dotknął problem wypadania włosów. Dla nich firma Khadi przygotowała niezwykle skuteczne rozwiązanie - ziołowy Olejek Stymulujący Wzrost Włosów. Olejek przyspiesza porost włosów i zapobiega ich utracie. Jest wykonany z najlepszych naturalnych ziołowych składników.
Wykonany na bazie oleju sezamowego, kokosowego i rycynowego.
Olej sezamowy wnika w głąb włosa, odżywiając go od cebulek aż po końce.
Olej kokosowy odżywia włosy.
Olej rycynowy przyspiesza wzrost włosów.
Amla nadaje włosom blask, wzmacnia, ochrania przed infekcjami skóry, usuwa łupież, przyśpiesza wzrost, zapobiega przedwczesnemu siwieniu i wypadaniu.
Bala wzmacnia włosy oraz nadaje im witalność.
Olej z wyciągiem z rozmarynu posiada silne właściwości odkażające, zapobiega powstawaniu infekcji skóry głowy oraz powstawaniu łupieżu.
Bhringaraj działa odżywczo na skórę głowy. Zapobiega wypadaniu włosów, łysieniu i siwieniu włosów oraz rozdwajaniu się końcówek. Sprawia, że włosy są miękkie oraz podatne na układanie
Brahmi nadaje sprężystość
Olej z nasion marchwi odżywia włosy.
wtorek, 27 września 2011
Recenzja - olej Sesa
Dzisiaj pora na zapowiadaną już jakiś czas temu recenzję oleju Sesa. Sesa to pierwszy olej, który stosowałam. Swoje pierwsze wrażenia opisałam w tym poście - KLIK!.
Generalnie 180ml butelka wystarczyła mi na trochę więcej niż miesiąc regularnego stosowania dwa razy w tygodniu, jako, że właśnie kilka dni temu się skończyła chciałabym mniej więcej podsumować ten olej i przedstawić Wam moje wrażenia.
Generalnie 180ml butelka wystarczyła mi na trochę więcej niż miesiąc regularnego stosowania dwa razy w tygodniu, jako, że właśnie kilka dni temu się skończyła chciałabym mniej więcej podsumować ten olej i przedstawić Wam moje wrażenia.
piątek, 12 sierpnia 2011
Olejowanie - pierwsze wrażenia ;)
Dzisiaj obiecane pierwsze wrażenia po olejowaniu - niestety byłam dzisiaj w Zakopanem i wróciłam już po zmierzchu, więc zdjęcia rzeczywiste oleju wrzucę jutro ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)






