poniedziałek, 2 lipca 2012

Kokosowo

Dzisiaj chciałabym Wam opowiedzieć o kolejnym z moich ulubionych produktów - oleju kokosowym. Produkt ten odkryłam już jakiś czas temu, kiedy tuż po przeprowadzce na wieś, musiałam poradzić sobie z makabrycznie przesuszającą się skórą Małej i swoją. Niestety, nie wiem dlaczego tak jest - mimo, że to raptem kilka km, woda jest tu znacznie bardziej twarda niż we Wrocławiu /krakowskiej chyba nic nie przebije ;P/ Oczywiście poszłam również w balsamy, ale zależało mi na znalezieniu czegoś w 100% naturalnego na skórę głowy córy, ponieważ normalnym było, że Khadi nie zacznę w nią wcierać, a odżywek dla dzieci z niewiadomych powodów nie produkują /jeśli ktoś coś wie, ślicznie proszę o info/, myślałam o olejkach BalmBalm, ale pani znacznie bardziej poleciła mi czysty olej Cosmovedy.
Dobiłam też w końcu do dna limonkowej Alterry, a że powyższy olej sprawdza się doskonale, postanowiłam tym razem sięgnąć właśnie po kokos, padło na Vatikę, mimo, że poprzednia kaktusowa zraziła mnie trochę tą parafiną na samym początku INCI, to ta kokosowa skład ma znacznie bardziej przyjemny.


Olej kokosowy to jeden z olejów mających najwięcej właściwości pielęgnujących. Znakomicie nawilża, odżywia. 'Znakomicie nadaje się do zwalczania infekcji, wysypek i egzem, a także przyczynia się do leczenia drobnych skaleczeń i mikrourazów oraz łagodzi świąd i ból po ukąszeniach owadów (...) zawiera także naturalne antyoksydanty, które zwalczają wolne rodniki, spowalniając procesy starzenia się skóry, sprawiając jednocześnie, że staje się ona jędrna i elastyczna.' źródło


Olej Cosmovedy służy mi w chwili obecnej niemal do wszystkiego - od kąpieli dla paznokci i skórek, wybawienia dla suchej skóry łokci i kolan, po zastosowanie czysto kuchenne do warzyw i innych wynalazków.Konsystencja tego oleju jest stała i w tej postaci jest on śnieżnobiały, ale wystarczy promyk słońca, czy ciepło dłoni, by zmienił się w płyn o lekko żółtawej barwie.


Vatika - również ma bardziej stałą konsystencję, jest to jednak coś w rodzaju emulsji, którą oczywiście można rozgrzać w kąpieli wodnej, bądź na dłoniach. Kolor jest ciemniejszy, niż  w przypadku czystego oleju Cosmovedy, ponieważ Vaitka zawiera dodatkowe komponenty.



Zapach obydwu jest fenomenalny - czysty, świeży kokos - dotyczy to zwłaszcza Cosmovedy, ponieważ w Vatice czuć jednak dodatki. Nie jest to jednak zapach słynnego batonika, a po prostu wnętrza orzecha. Mnie odpowiada on znacznie bardziej niż słodki, perfumowany, podrasowany kokos obecny w wielu produktach.

Nie jestem w chwili obecnej w stanie powiedzieć, jak będzie sprawowała się kokosowa Vatika, ponieważ używam jej zbyt krótko. Na pewno po jakimś czasie pojawi się jej bardziej szczegółowa recenzja.

m.m.

20 komentarzy:

  1. Teraz jestem juz pewna, ze musze mieć te oleje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam ten z Vatiki i jestem z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. u mnie dużo zależy od rodzaju tego zapachu ;)

      Usuń
  4. mam Vatikę i ją uwielbiam. zapach moim zdaniem jest rewelacyjny, ale sporo osób narzeka, że śmierdzi :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie zapach jest świetny, chociaż oczywiście wolę świeższe. najgorszą katorgą było dla mnie zużycie Sesy pod tym względem ;)

      Usuń
  5. mnie troszkę te oleje przerażają :) ale mam swój pierwszy z Alverde i muszę go wypróbować.. choć podchodzę do niego jak pies do jeża :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie taki diabeł straszny - zawsze jak Ci nie podejdzie możesz przestać, a spróbować warto, ja już sobie bez nich nie wyobrażam, chociaż też na początku byłam sceptycznie nastawiona i co gorsze zaczęłam od Sesy, która przeokrutnie śmierdzi /w moim odczuciu oczywiście/ ;)

      Usuń
  6. A ja nie miałam, ani jednego, ani drugiego :) Jestem wierna olejkowi Bhringraj, ale może faktycznie spróbuję czegoś innego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a widzisz - znowu o nim zapomniałam jak byłam po Vatike ;/

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że ja również się z nią polubię :)

      Usuń
  8. u mnie olejek kokosowy lepiej spisywał się na skórze ciała niż na włosach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie na skórze spisuje się świetnie, o włosach nie jestem w stanie jeszcze nic powiedzieć ;)

      Usuń
  9. na iherb.com jest pełno odżywek dla dzieci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale dla takich maluchów poniżej trzeciego roku życia też? w każdym razie dzięki za info - poszukam ;)

      Usuń
  10. ja uwielbiam olej kokosowy mam z parachute i calkiem fajnie sie sprawdza:P

    OdpowiedzUsuń

Bardzo serdecznie dziękuję za każdy komentarz :)

/Jednocześnie zmuszona jestem niestety zastrzec sobie prawo do usuwania komentarzy zawierających wulgaryzmy, SPAM, czy pisanych jedynie po to, by umieścić w nich link, czy odnośnik niezwiązany z tematem postu/

You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...