Pokazywanie postów oznaczonych etykietą news. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą news. Pokaż wszystkie posty
środa, 22 lutego 2012
piątek, 25 listopada 2011
MAC ViVA Glam - 1 grudnia
Moje Drogie, jak zapewne doskonale wiecie 1 grudnia jest na świecie dniem walki z AIDS/HIV.
Od kilku lat na świecie działa MAC Aids Fund w ramach którego, środki pozyskane ze sprzedaży pomadek i błyszczyków Viva Glam, a także kartek Kids Helping Kids trafiają do organizacji i fundacji zajmujących się wspieraniem dzieci i dorosłych chorych, bądź zarażonych wirusem.
W tym roku fundusze zgromadzone przez fundację trafią do Zjednoczenia Pozytywni w Tęczy, które swoją działalność kieruje przede wszystkim do ludzi młodych, skłonnych do podejmowania ryzykownych zachowań seksualnych. Zajmuje się pomocą i wsparciem dla osób żyjących z HIV, szczególnie tych, które nie dawno dowiedziały się o swoim zakażeniu. Zjednoczenie organizuje liczne akcje społeczne, mające na celu edukacje oraz szerzenie tolerancji wobec żyjących z HIV i chorych na AIDS. Aktywnie współpracuje z innymi organizacjami pozarządowymi. Zachęca do bezpłatnego i anonimowego testowania w kierunku HIV, oraz szeroko pojętego dbania o zdrowie własne i zdrowie partnera.
Rok temu środki zasiliły konto Stowarzyszenia Mały Książę, pozwalając dzieciom wziąć udział w turnusie rehabilitacyjnym.
1 grudnia w salonach marki na terenie całego kraju odbędzie się specjalna akcja - każda z klientek, która w tym dniu dokona zakupu pomadki, bądź błyszczyka Viva Glam otrzyma specjalną bransoletkę na czerwonym /symbol walki z AIDS/HIV/ sznureczku.
Akcja jest tym bardziej godna uwagi, że MAC jest jedną z naprawdę niewielu marek, która cały dochód z produktów serii Viva Glam przeznacza na cele charytatywne, dając poczucie, że robi się naprawdę coś dobrego i pozytywnego pomagając tym, którzy tej pomocy rzeczywiście potrzebują.
m.m.
Od kilku lat na świecie działa MAC Aids Fund w ramach którego, środki pozyskane ze sprzedaży pomadek i błyszczyków Viva Glam, a także kartek Kids Helping Kids trafiają do organizacji i fundacji zajmujących się wspieraniem dzieci i dorosłych chorych, bądź zarażonych wirusem.
W tym roku fundusze zgromadzone przez fundację trafią do Zjednoczenia Pozytywni w Tęczy, które swoją działalność kieruje przede wszystkim do ludzi młodych, skłonnych do podejmowania ryzykownych zachowań seksualnych. Zajmuje się pomocą i wsparciem dla osób żyjących z HIV, szczególnie tych, które nie dawno dowiedziały się o swoim zakażeniu. Zjednoczenie organizuje liczne akcje społeczne, mające na celu edukacje oraz szerzenie tolerancji wobec żyjących z HIV i chorych na AIDS. Aktywnie współpracuje z innymi organizacjami pozarządowymi. Zachęca do bezpłatnego i anonimowego testowania w kierunku HIV, oraz szeroko pojętego dbania o zdrowie własne i zdrowie partnera.
Rok temu środki zasiliły konto Stowarzyszenia Mały Książę, pozwalając dzieciom wziąć udział w turnusie rehabilitacyjnym.
1 grudnia w salonach marki na terenie całego kraju odbędzie się specjalna akcja - każda z klientek, która w tym dniu dokona zakupu pomadki, bądź błyszczyka Viva Glam otrzyma specjalną bransoletkę na czerwonym /symbol walki z AIDS/HIV/ sznureczku.
Akcja jest tym bardziej godna uwagi, że MAC jest jedną z naprawdę niewielu marek, która cały dochód z produktów serii Viva Glam przeznacza na cele charytatywne, dając poczucie, że robi się naprawdę coś dobrego i pozytywnego pomagając tym, którzy tej pomocy rzeczywiście potrzebują.
m.m.
niedziela, 20 listopada 2011
Święta - M·A·C Metal-X
Na grudzień marka MAC przygotowała jeszcze jedną kolekcję. Wznowienie metalicznej LE z 2007 będzie dostępne równocześnie ze skrzącą jak mroźny poranek Glitter&Ice.
czwartek, 17 listopada 2011
Wspomnienie lata pod prysznicem :)
Szybki post, wyjątkowo zakupowy ;)
Obiecałam sobie konsekwentne zużywanie zapasów, ale nie byłam w stanie się oprzeć :) Bardzo lubię żele pod prysznic Luksji, zazwyczaj świetnie pachną, są delikatne, nie robią mojej skórze krzywdy. Dlatego po tą nowość, ponieważ nie wydaje mi się, bym widziała je kiedykolwiek wcześniej, a jeśli nie, to mnie oświećcie, sięgnęłam niemalże automatycznie.
Dostępne są trzy kompozycje zapachowe - z mandarynkami, grejpfrutem, oraz widoczna na zdjęciu papaya&mango. Zapachy tak moje, że już bardziej nie można. Nektar pod prysznic zawiera kompleks witamin A+E+C, oraz wzbogacony został ekstraktem ze wspomnianych owoców. Za 500ml zapłaciłam chyba 8,90pln.
Zapach jest autentycznie obłędny, mam nadzieję, że chociaż odrobina go pozostanie na skórze :)
m.m.
Obiecałam sobie konsekwentne zużywanie zapasów, ale nie byłam w stanie się oprzeć :) Bardzo lubię żele pod prysznic Luksji, zazwyczaj świetnie pachną, są delikatne, nie robią mojej skórze krzywdy. Dlatego po tą nowość, ponieważ nie wydaje mi się, bym widziała je kiedykolwiek wcześniej, a jeśli nie, to mnie oświećcie, sięgnęłam niemalże automatycznie.
Dostępne są trzy kompozycje zapachowe - z mandarynkami, grejpfrutem, oraz widoczna na zdjęciu papaya&mango. Zapachy tak moje, że już bardziej nie można. Nektar pod prysznic zawiera kompleks witamin A+E+C, oraz wzbogacony został ekstraktem ze wspomnianych owoców. Za 500ml zapłaciłam chyba 8,90pln.
Zapach jest autentycznie obłędny, mam nadzieję, że chociaż odrobina go pozostanie na skórze :)
m.m.
wtorek, 11 października 2011
„RAZEM. PRZYŁĄCZMY SIĘ. POWIEDZMY INNYM. POKONAJMY. DLA PRZYSZŁOŚCI BEZ RAKA PIERSI” - październik miesiącem walki z rakiem piersi
Zdaję sobie sprawę z tego, że w kalendarzu mamy już 11 dzień października, ale moje zasoby czasu zostały ostatnio poważnie ograniczone i z trudem niestety wyrabiam na zakrętach. Dodatkowo przyplątało się jeszcze kilka, mam nadzieję, małych problemów i dlatego tak rzadko jestem w stanie tu teraz zaglądać. Bardzo liczę na to, że to jedynie przejściowe zawirowania i niebawem wszystko wróci do normy. Od kilkunastu dni na pasku bocznym widzicie badge'a przypominającego o tym, co w tym miesiącu i w ogóle każdego dnia jest tak istotne, a w tym poście zapraszam Was do zapoznania się z kampanią Estée Lauder Companies na rzecz walki z rakiem piersi.
środa, 5 października 2011
Świątecznie - MAC Glitter & Ice
Kolekcją świąteczną marki MAC, będzie limitowana na listopad i grudzień bardzo iskrząca kolekcja, którą twarzą został amerykański łyżwiarz Johnny Weir. Kolekcja jest ogromna i oprócz limitowanych kolorów poszczególnych produktów znajdą się w niej również przeróżne zestawy i palety Ice Parade oraz kule Dazzlespheres, które przedstawię Wam w kolejnych postach.
czwartek, 29 września 2011
The Balm już w Polsce :) - Shady Lady vol. 2
Od niedawna można już w Polsce kupić kosmetyki amerykańskiej marki The Balm - wyłączność na te produkty ma perfumeria Marionnaud. The Balm jakoś bardzo kojarzy mi się z Benefitem - podobny stylko opakowań, podobny styl nazywania produktów - z ciekawości aż sprawdziłam adresy - okazało się, że obydwie pochodzą z San Fancisco, czy mają ze sobą cokolwiek wspólnego - nie wiem.
Oczywiście korzystając z okazji poszłam obejrzeć stand i powiem szczerze, że jestem bardzo zaintrygowana tą marką. Nie byłam w stanie powstrzymać się przed zakupem palety 9 cieni, zwłaszcza, że kilku z nich nie posiadam, a przy okazji jest to świetna okazja, by zapoznać się z tą marką i sprawdzić jakoś tych cieni. I co chyba jednak równie ważne - perfumeria postawiła na zdrowy rozsądek i ceny produktów są naprawdę w miarę znośne.
Za paletę Shady Lady zapłaciłam 107pln. Paleta ma 17g i składa się z 9 cieni, czyli każdy cień to 1,8g za niecałe 12pln.
Wstępnie mogę powiedzieć, że cienie są bardzo dobrze napigmentowane, bardzo ładnie i łatwo robi się nimi swatche, nie pracowałam z nimi jeszcze na oku, ani pędzelkiem, ale wydaje mi się, że będzie dobrze ;)
Jutro podmienię zdjęcia na takie lepszej jakości - jak pisałam w poprzednim poście, ze światłem było już źle, gdy wróciłam do domu - stąd również brak swatchy, ponieważ wszystkie zdjęcia były kompletnie rozmazane. Oprócz lepszych zdjęć, wrzucę pierwsze wrażenia, bo oczywiście makijaż jutro zrobię tą paletą :)
Oczywiście korzystając z okazji poszłam obejrzeć stand i powiem szczerze, że jestem bardzo zaintrygowana tą marką. Nie byłam w stanie powstrzymać się przed zakupem palety 9 cieni, zwłaszcza, że kilku z nich nie posiadam, a przy okazji jest to świetna okazja, by zapoznać się z tą marką i sprawdzić jakoś tych cieni. I co chyba jednak równie ważne - perfumeria postawiła na zdrowy rozsądek i ceny produktów są naprawdę w miarę znośne.
Za paletę Shady Lady zapłaciłam 107pln. Paleta ma 17g i składa się z 9 cieni, czyli każdy cień to 1,8g za niecałe 12pln.
Wstępnie mogę powiedzieć, że cienie są bardzo dobrze napigmentowane, bardzo ładnie i łatwo robi się nimi swatche, nie pracowałam z nimi jeszcze na oku, ani pędzelkiem, ale wydaje mi się, że będzie dobrze ;)
Jutro podmienię zdjęcia na takie lepszej jakości - jak pisałam w poprzednim poście, ze światłem było już źle, gdy wróciłam do domu - stąd również brak swatchy, ponieważ wszystkie zdjęcia były kompletnie rozmazane. Oprócz lepszych zdjęć, wrzucę pierwsze wrażenia, bo oczywiście makijaż jutro zrobię tą paletą :)
wtorek, 27 września 2011
Świątecznie - shu uemura i Wong Kar Wai
Z braku czasu zaniedbałam ostatnio przedstawianie Wam kolekcji, ponieważ mając moment wolę dodać recenzję, niż zdjęcia kolekcji, które i tak pojawią się z czasem niemalże wszędzie.
Natomiast kolekcji marki shu uemura nie zamieszcza raczej nikt, ponieważ nie jest ona w Polsce zupełnie dostępna, a i generalnie marka nie należy do najtańszych więc sprowadzanie jej produktów też raczej nie jest jakoś nagminnie praktykowane. Niemniej jednak jest to jedna z marek, które darzę największym sentymentem i producent chyba najpiękniejszych i z tego, co wiem najlepszych na rynku sztucznych rzęs - w wolnej chwili polecam wygooglać sobie Tokyo Lash Bar, ja niezmiennie jestem zachwycona, zwłaszcza starymi kolekcjami :)
Natomiast ta świąteczna LE przykuła moją uwagę i ma w sobie coś, co ciężko mi sprecyzować - niby znowu granat i złoto, czyli temat wydawałoby się w kolekcjach świątecznych ograny do znudzenia, a jednak... albo to element egzotyki, albo magia niedostępności... no i jeszcze to 'making of' - KLIK! jest to dla mnie o tyle zaskakujące, że kolekcja na pierwszy rzut oka wydawałaby się zupełnie nie z mojej bajki, a zresztą, oceńcie same :)
m.m.
Natomiast kolekcji marki shu uemura nie zamieszcza raczej nikt, ponieważ nie jest ona w Polsce zupełnie dostępna, a i generalnie marka nie należy do najtańszych więc sprowadzanie jej produktów też raczej nie jest jakoś nagminnie praktykowane. Niemniej jednak jest to jedna z marek, które darzę największym sentymentem i producent chyba najpiękniejszych i z tego, co wiem najlepszych na rynku sztucznych rzęs - w wolnej chwili polecam wygooglać sobie Tokyo Lash Bar, ja niezmiennie jestem zachwycona, zwłaszcza starymi kolekcjami :)
Natomiast ta świąteczna LE przykuła moją uwagę i ma w sobie coś, co ciężko mi sprecyzować - niby znowu granat i złoto, czyli temat wydawałoby się w kolekcjach świątecznych ograny do znudzenia, a jednak... albo to element egzotyki, albo magia niedostępności... no i jeszcze to 'making of' - KLIK! jest to dla mnie o tyle zaskakujące, że kolekcja na pierwszy rzut oka wydawałaby się zupełnie nie z mojej bajki, a zresztą, oceńcie same :)
m.m.
źródło zdjęć - KLIK!
wtorek, 20 września 2011
Jesień 2011 - MAC Posh Paradise
Hipnotyzujące kolory, fascynujące faktury... Tak marka opisuje jedną z nadchodzących kolekcji. Wspaniałe kolory półmatowych pomadek i cały szereg PaintPotów, plus dwa lakiery do paznokci. Szczerze przyznam, że te dwa PaintPot'y - Half-Wild i HyperViolet oraz pomadka FreshAmour w podobnym klimacie kuszą najbardziej ;)
czwartek, 8 września 2011
Nowość - The Body Shop - EXTRA VIRGIN MINERALS
No i kolejna promocja - tym razem dotycząca nowości ;)
Przeklejam info ze strony The Body Shop ;)
Czy kiedykolwiek marzyłaś o nieskazitelnej cerze? Już jutro odkryj podkład mineralny, który idealnie dopasuje się do Twojej karnacji. The Body Shop przedstawia nową kolekcję EXTRA VIRGIN MINERALS - innowacyjną linię podkładów mineralnych dostępnych w trzech formatach:
EXTRA VIRGIN MINERALS CREAM COMPACT FOUNDATION (kremowy, kompaktowy podkład) 8,5g 85 zł
EXTRA VIRGIN MINERAL LIQUID FOUNDATION (fluid) 30ml 75 zł
EXTRA VIRGIN MINERAL LOOSE POWDER FOUNDATION SPF 25 (sypki puder) 5g 85 zł
Jest to pierwsza mineralna kolekcja The Body Shop, która zawiera drobno zmielone minerały połączone ze wspaniałą oliwką z oliwek pozyskiwaną podczas procesu tłoczenia na zimno. The Body Shop jest pierwszą marką, która w swojej kolekcji podkładów użyła wspaniałej oliwki z oliwek pozyskiwanej we Włoszech w ramach programu Wspólnota Uczciwego Handlu oraz nawilżającego olejku marula z Namibii.
Odwiedź nasz sklep, a dowiesz się, który format zapewni Twojej cerze krycie oraz wykończenie idealne właśnie dla Ciebie. Dodatkowo tylko od jutra przez 2 tygodnie, kupując jeden produkt EXTRA VIRGIN MINERALS, otrzymasz 50% rabatu na drugi produkt z departamentu make-up. Zapraszamy
m.m.
Przeklejam info ze strony The Body Shop ;)
Czy kiedykolwiek marzyłaś o nieskazitelnej cerze? Już jutro odkryj podkład mineralny, który idealnie dopasuje się do Twojej karnacji. The Body Shop przedstawia nową kolekcję EXTRA VIRGIN MINERALS - innowacyjną linię podkładów mineralnych dostępnych w trzech formatach:
EXTRA VIRGIN MINERALS CREAM COMPACT FOUNDATION (kremowy, kompaktowy podkład) 8,5g 85 zł
EXTRA VIRGIN MINERAL LIQUID FOUNDATION (fluid) 30ml 75 zł
EXTRA VIRGIN MINERAL LOOSE POWDER FOUNDATION SPF 25 (sypki puder) 5g 85 zł
Jest to pierwsza mineralna kolekcja The Body Shop, która zawiera drobno zmielone minerały połączone ze wspaniałą oliwką z oliwek pozyskiwaną podczas procesu tłoczenia na zimno. The Body Shop jest pierwszą marką, która w swojej kolekcji podkładów użyła wspaniałej oliwki z oliwek pozyskiwanej we Włoszech w ramach programu Wspólnota Uczciwego Handlu oraz nawilżającego olejku marula z Namibii.
Odwiedź nasz sklep, a dowiesz się, który format zapewni Twojej cerze krycie oraz wykończenie idealne właśnie dla Ciebie. Dodatkowo tylko od jutra przez 2 tygodnie, kupując jeden produkt EXTRA VIRGIN MINERALS, otrzymasz 50% rabatu na drugi produkt z departamentu make-up. Zapraszamy
m.m.
Promocja - SuperPharm
Przybywam dzisiaj do Was z kolejną - moim zdaniem - wartą uwagi promocją. Robiąc zakupy za kwotę powyżej 30 pln - o co w zasadzie nie trudno, kupując nawet artykuły pierwszej potrzeby - macie możliwość nabycia pełnowymiarowego produktu 3w1 do demakijażu, lub płynu micelarnego marki Vichy za 18pln /być może z hakiem, niestety wyrzuciłam paragon/ Myślę, że oferta jest rozsądna, zwłaszcza, że regularna cena tego kosmetyku to prawie 60pln. Nie byłabym sobą, gdybym już nie wypróbowała jego działania i muszę przyznać, że poradził sobie naprawdę dobrze, a ja z racji pogody za oknem miałam dzisiaj makijaż taki jak i nastrój - dosyć ciężki.Niestety nie mam pojęcia do kiedy trwa ta promocja, natomiast zaczęła się prawdopodobnie dopiero dzisiaj, bo produkty były właśnie rozstawiane. Recenzja za kilka dni ;)
m.m.
m.m.
sobota, 27 sierpnia 2011
Idzie jesień - nowe kremowe cienie Lid Smoothie Antioxidant 8-Hour Eye Colour od Clinique
W sierpniu marka Clinique wprowadza na rynek nowe kremowe cienie Lid Smoothie ;)
Cień na powiece osiąga pudrowe wykończenie, świetnie łączy się z innymi produktami, może sam w sobie stanowić cały makijaż oka, bądź stać się bazą pod inne cienie.
Lid Smoothie nie zbiera się w załamaniu powieki, gwarantując 8 godzin nasyconego, bogatego koloru.
Zaopatrzony jest w chłodzący aplikator i bogatą w składniki odżywcze formułę cień Clinique zapewnia nie tylko kolor, ale także i pielęgnację.
Formuła Lid Smoothie zawiera między innymi bogatą w przeciwutleniacze mieszankę wyciągów z brokułów, marchewki, czarnej jagody oraz szpinaku. Dodatkowe - kofeina, aloes i ogórek natychmiast odświeżają spojrzenie.
Kolory w których cień będzie dostępny to Bit O'Honey, Sassy-fras, Cute-cumber, Pinko Biloba, Born Freesia, Currant Affair.
Cień na powiece osiąga pudrowe wykończenie, świetnie łączy się z innymi produktami, może sam w sobie stanowić cały makijaż oka, bądź stać się bazą pod inne cienie.
Lid Smoothie nie zbiera się w załamaniu powieki, gwarantując 8 godzin nasyconego, bogatego koloru.
Zaopatrzony jest w chłodzący aplikator i bogatą w składniki odżywcze formułę cień Clinique zapewnia nie tylko kolor, ale także i pielęgnację.
Formuła Lid Smoothie zawiera między innymi bogatą w przeciwutleniacze mieszankę wyciągów z brokułów, marchewki, czarnej jagody oraz szpinaku. Dodatkowe - kofeina, aloes i ogórek natychmiast odświeżają spojrzenie.
Kolory w których cień będzie dostępny to Bit O'Honey, Sassy-fras, Cute-cumber, Pinko Biloba, Born Freesia, Currant Affair.
| Bit O'Honey |
czwartek, 25 sierpnia 2011
Promocje - Sephora
To tak a propos tego, o czym pisałam wczoraj ;)
Promocja obowiązuje w dniach 16 - 31.08. i nie łączy się z innymi rabatami.
![]() |
| screenshot ze strony www.sephora.pl |
m.m.
wtorek, 23 sierpnia 2011
Pożegnanie lata
Naprawdę zaczyna dopadać mnie jakaś /niewytłumaczalna, biorąc pod uwagę pogodę za oknem/ jesienna melancholia ;)
Krótko i na temat - na paznokciach lakier tak letni i soczysty, że już bardziej być chyba nie może ;) Schnie sam z siebie błyskawicznie, świetnie się rozprowadza, nie robi smug, ani zacieków. Już jedna warstwa kryje zadowalająco, dwie dają natomiast pełne krycie i maksymalne nasycenie koloru.
Rzęsy do nieba, tyle, że sztuczne ;)
Tak, jestem absolutnie uzależniona od teatralnych, megadługich, spektakularnych rzęs, o czym czytelniczki SmokyEveningEyes na pewno doskonale już wiedzą, ponieważ powtarzam to do znudzenia :)
Dlatego muszę przyznać, że ucieszył mnie mail z KKCenterHK z propozycją wypróbowania ich sztucznych rzęs.
Spośród kilku propozycji wybrałam dość neutralne, takie, które znajdą zastosowanie w makijażu bardziej 'zwyczajnym', a nawet codziennym. Dzisiaj jedynie zdjęcia poglądowe, wkrótce makijaż i recenzja. :)
Dlatego muszę przyznać, że ucieszył mnie mail z KKCenterHK z propozycją wypróbowania ich sztucznych rzęs.
Spośród kilku propozycji wybrałam dość neutralne, takie, które znajdą zastosowanie w makijażu bardziej 'zwyczajnym', a nawet codziennym. Dzisiaj jedynie zdjęcia poglądowe, wkrótce makijaż i recenzja. :)
poniedziałek, 22 sierpnia 2011
Helfy i ogłoszenia parafialne ;)
Ufff.... jestem już w domu, trzy tygodnie w Pieninach minęły nawet nie wiem kiedy. Szczerze mówiąc to mam gigantycznego powrotowego doła. Zupełnie nie mogę wrócić do rzeczywistości ;/ Mimo nie pozwalającego żyć upału, odnoszę wrażenie, że lato już naprawdę się kończy. Uwielbiam tą porę roku, ten przełom sierpnia i września, taki schyłek lata, ale ten powrót do miasta po tak długim czasie w spokoju, lesie i górach jest naprawdę okrutny ;P
No nic, dość marudzenia, trzeba zabierać się do roboty - dzisiaj kilka zapowiedzi i trochę zdjęć po dzisiejszej wizycie w Helfach.
Tak jak pisałam już w poście o olejach, zamierzam naprawdę przestawić się na całkowicie naturalną pielęgnację włosów. Może wtedy przestaną wypadać. Konsekwentnie prawie dwóch tygodni używam oleju Sesa, mimo tego zapachu, który już wwierca mi się w mózg, gdy tylko odkręcę butelkę i śpię w warkoczu i turbanie z ręcznika, ponieważ inaczej chyba nie byłabym w stanie go znieść. Kolejny punkt to farbowanie henną i tu pojawił się kolejny schodek - ideał czasowy dla wybranego przeze mnie koloru to 18 godzin!!! Nie żartuję - hennę powinnam rozpuścić w soku cytrynowym i odstawić na 12 godzin, po tym czasie nakładam ją na włosy i czekam - ok. 6 godzin ;P żeby to wszystko wykonać w ciągu jednego dnia i iść spać o ludzkiej porze, czyli koło 24, muszę wstać i rozrobić mieszankę o 5 rano... Ale będę twarda, postanowiłam - wykonam. Mam tylko nadzieję, że zapału wystarczy mi na więcej niż jeden raz ;P
Poza tym skusiłam się dzisiaj jeszcze na maseczkę do cery mieszanej i mydełko Sesa, który jest czymś w rodzaju uzupełnienia kuracji olejem.
Zdjęcia poniżej. Link do sklepu - Helfy
No nic, dość marudzenia, trzeba zabierać się do roboty - dzisiaj kilka zapowiedzi i trochę zdjęć po dzisiejszej wizycie w Helfach.
Tak jak pisałam już w poście o olejach, zamierzam naprawdę przestawić się na całkowicie naturalną pielęgnację włosów. Może wtedy przestaną wypadać. Konsekwentnie prawie dwóch tygodni używam oleju Sesa, mimo tego zapachu, który już wwierca mi się w mózg, gdy tylko odkręcę butelkę i śpię w warkoczu i turbanie z ręcznika, ponieważ inaczej chyba nie byłabym w stanie go znieść. Kolejny punkt to farbowanie henną i tu pojawił się kolejny schodek - ideał czasowy dla wybranego przeze mnie koloru to 18 godzin!!! Nie żartuję - hennę powinnam rozpuścić w soku cytrynowym i odstawić na 12 godzin, po tym czasie nakładam ją na włosy i czekam - ok. 6 godzin ;P żeby to wszystko wykonać w ciągu jednego dnia i iść spać o ludzkiej porze, czyli koło 24, muszę wstać i rozrobić mieszankę o 5 rano... Ale będę twarda, postanowiłam - wykonam. Mam tylko nadzieję, że zapału wystarczy mi na więcej niż jeden raz ;P
Poza tym skusiłam się dzisiaj jeszcze na maseczkę do cery mieszanej i mydełko Sesa, który jest czymś w rodzaju uzupełnienia kuracji olejem.
Zdjęcia poniżej. Link do sklepu - Helfy
środa, 17 sierpnia 2011
Kolekcja świąteczna od Givenchy....
Czy jesteście w stanie uwierzyć, że pojawiły się już pierwsze zdjęcia pierwszej świątecznej kolekcji??? Chyba, że jakaś pojawiła się już wcześniej, a ja tu trochę odcięta od informacji przeoczyłam ten fakt...
Mnie szczerze mówiąc zszokował ten pośpiech... Chciałabym cieszyć się teraz schyłkiem lata i jesienią - moją nota bene ukochaną porą roku, a nie myśleć już o oczywiście pięknych i magicznych, ale zawsze mimo wszystko mroźnych świętach...
Kolekcja, owszem piękna, ale czy nie macie wrażenia, że złoto jest w kolekcje świąteczne tak na stałe wpisane, że wszystkie te motywy zaczynają powoli być wtórne? Chciałabym kolekcji zimowej zaskakującej, odkrywczej i rzucającej na kolana... Takiej jak zapierające dech kolekcje jesienne... Może doczekam się w tym roku... ;)
Mnie szczerze mówiąc zszokował ten pośpiech... Chciałabym cieszyć się teraz schyłkiem lata i jesienią - moją nota bene ukochaną porą roku, a nie myśleć już o oczywiście pięknych i magicznych, ale zawsze mimo wszystko mroźnych świętach...
Kolekcja, owszem piękna, ale czy nie macie wrażenia, że złoto jest w kolekcje świąteczne tak na stałe wpisane, że wszystkie te motywy zaczynają powoli być wtórne? Chciałabym kolekcji zimowej zaskakującej, odkrywczej i rzucającej na kolana... Takiej jak zapierające dech kolekcje jesienne... Może doczekam się w tym roku... ;)
niedziela, 7 sierpnia 2011
Idzie jesień - Estée Lauder - MODERN MERCURY
„Inspirację dla tej kolekcji czerpałem z artystycznych koncepcji obecnych w nowoczesnej architekturze, w niezwykłych nowoczesnych budynkach, które są, jak dzieła sztuki. Kolory budynków nigdy nie wyglądają tak samo, ponieważ odbijają to, co znajduje się wokół nich. Ta sama idea przyświeca tej kolekcji – masz na sobie ten sam makijaż, ale zawsze wyglądasz inaczej”
Tom Pecheux, Dyrektor Kreatywny ds. Makijażu, Estée Lauder
Założenia kolekcji to piękna skóra o subtelnym połysku, ciężkie elektryzujące spojrzenie, ponadczasowe odcienie na ustach oraz szykowne lakiery na paznokciach. Nowością jest Pure Color Illuminating Powder Geléeo formule płynno-żelowo-pudrowej, który stosować można zarówno na sucho, jak i na mokro - jestem bardzo ciekawa tego produktu. No i oczywiście moja miłość - cienie - tym razem piękne duo ;)
Zostawiam Was ze zdjęciami kolejnej kolekcji, która tej jesieni rzuciła mnie na kolana... ;)
sobota, 6 sierpnia 2011
Wakacyjna pielęgnacja
Takich postów pojawiło się ostatnio mnóstwo ;) Ja dzisiaj dokładam swój ;)Wrzucam to, co pojechało ze mną na trzy tygodnie w góry. Kolorówki nie wrzucam, bo te zdjęcia mogłyby przyprawić bardziej wrażliwe osoby o zawał serca - mnie w sumie przyprawiają. Głównie o ból głowy przyprawia mnie moja naiwność, że jadąc sam z dwuletnim szkrabem, będę miała czas myśleć o jakichkolwiek makijażowych eksperymentach i jeszcze je realizować. Na ten moment w użyciu mam dwa cienie, krem tonujący z Phamaceris, który usiłuję tu zużyć, puder mineralny, tusz i trzy pędzle - na jakikolwiek bardziej rozbudowany makijaż nie mam czasu ;/
sobota, 30 lipca 2011
Idzie jesień - MAC - MAC Me Over
Ogromna, wręcz gigantyczna, trzyczęściowa kolekcja... Twarze kolekcji wyłonione zostały w castingu przez James'a Gager'a. Motyw przewodni - style, heart, soul... I jak zawsze w MAC'u - all ages, all races, all sexes ;)
Uwaga - milion zdjęć ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)


























