środa, 4 lipca 2012

Hity blogspotowe i nie tylko

Niestety post, który mam dla Was przygotowany już od kilku dni i tym razem nie może się ukazać, ponieważ nie jestem w stanie zrobić dobrych zdjęć - wczoraj we Wrocławiu cały czas lało jak z cebra, a dzisiaj kiedy świeciło piękne słońce, a ja z nadzieją na nadrobienie fotograficznych zaległości podjechałam pod dom, okazało się, że zgubiłam klucz i musiałam czekać na męża, bo oczywiście mój pilot od bramy garażowej został w domu.
Zaprezentuję Wam zatem dzisiaj dwie nowości w mojej pielęgnacji. Jako, że moje zużywanie pozbawiło mnie mazideł do ciała, zdecydowałam się na zachwalane na kilku blogach masło Isany, oraz odżywkę z olejem babassu, o której również jest głośno. Niestety maska Alterry nie sprawdziła się u mnie zupełnie i dready jak się robiły, tak robią się nadal, spróbuję tego, chociaż zaczynam powoli tracić nadzieję, że cokolwiek, poza drastycznym cięciem, lub powrotem do klasycznej pielęgnacji /obydwa wykluczam/ jest w stanie ochronić moje włosy przed tym koszmarnym plątaniem. Szczerze mówiąc nie zgłębiłam jeszcze jakoś szczególnie składu tej odżywki, ale zapłaciłam za nią 3,90 więc jeśli okaże się napakowana świństwem, bez żalu ciepnę ją w kubeł.

Trzecią rzeczą po jaką sięgnęłam w Rossmannie są płatki peelingujące. Wcześniej używałam ich w innej wersji /tej w sztywnym opakowaniu/ namiętnie i muszę przyznać, że są po prostu idealne w czasie wyjazdów. W sierpniu znowu ruszam z Małą w Pieniny, a tam każda minuta jest na wagę złota, bo jesteśmy zupełnie same i nie mam możliwości siedzieć w nieskończoność w łazience. Te płatki mają tą zaletę, że odpada zmywanie peelingu, na co po prostu nie mam wtedy czasu. Można stosować je ze zwykłą wodą termalną, lub wmasować żel do mycia twarzy - błyskawicznie i wygodnie. Dam znać, jak sprawdza się ta wersja.


Znacie, macie, używacie?
m.m.

32 komentarze:

  1. także dzisiaj kupiłam tą odżywkę, jestem ciekawa jak się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. mam odżywkę i uwielbiam!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tym bardziej jestem ciekawa jak się sprawdzi ;)

      Usuń
  3. Znam jedynie płatki peelingujące ale dla mnie one są za ostre wiec dla naczynek "be". Reszty nie znam. Jakoś mnie nie ciągnęło w jej stronę kiedy miałam okazję kupić. Z chęcią poczytam, co Ty masz do powiedzenia w tek kwestii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no tak, one szorują zdecydowanie ostrzej niż klasyczne peelingi ;/

      odżywkę wypróbuję już jutro, a rec pojawi się niebawem, chyba, że podobnie jak maska Alterry nie będzie robiła nic, co zasługiwałoby na wspomnienie bardziej szczegółowe niż krótki opis w 'zużyciach'. podobnie masło ;)

      Usuń
  4. mam masło i chwalę sobie :) zapach jest obłędny. Zanim go nałożę na ciało to najpierw odkręcam opakowanie i wącham.... pachnie słodko, ale nie chemicznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tu się zgodzę, natomiast mam już pierwsze zastrzeżenia do jego wchłaniania ;)

      Usuń
  5. Nie znam tych płatków ale i tak chyba nie dla mnie bo ja "naczynkowa" jestem :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz co, przed chwilą właśnie spróbowałam i nie jest tak źle - w sensie, nie jest to bardzo intensywne szorowanie, jeśli zastosuje się je z żelem do mycia twarzy, sprawdzę niedługo tą wersję również z wodą termalną i wstawię rec. ;)

      Usuń
  6. Jutro idę po odżywkę, zobaczymy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A gdzie te płatki kupiłaś i za ile? Bo ciekawią mnie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie mam ale chętnie w przyszłości wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja sie za to zastanawiam czy kupować szampon z Alterry... A o maśle też słyszałam na wielu blogach i penwie też się jutro skuszę jak wpadnę do Rossmana ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie szampon z Alterry nie sprawdza się solo, ale oleje zmywa dobrze ;)

      Usuń
  10. ooo, te płatki z peelinegiem brzmią super! napisz coś o nich więcej jak już potestujesz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajna sprawa, niedługo napiszę recenzję ;)

      Usuń
  11. Nie miałam nic z Twoich zakupów, czekam na opinię jak się sprawdzą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wstępnie mogę Ci już powiedzieć, że no szału ni ma ;P

      Usuń
  12. odżywka czeka u mnie w zapasach :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Chętnie kupiłam bym sobie ten krem, ale uczulenie na mleko, nie dało by mi żyć :(

    OdpowiedzUsuń
  14. odżywkę właśnie testuję, a to masło z chęcią wypróbuję. Ale muszę wykończyć swoje zapasy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam tą odżywkę Isana i krem i bardzo lubię oba kosmetyki, tanie a bardzo dobre ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. No, odżywka Isany jest taka przeciętnawa dosyć ;) nie ma co oczekiwać cudu za 3złote.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie kurcze, po przeczytaniu tych wszystkich zachwytów miałam wrażenie, że to istny cud ;P

      Usuń

Bardzo serdecznie dziękuję za każdy komentarz :)

/Jednocześnie zmuszona jestem niestety zastrzec sobie prawo do usuwania komentarzy zawierających wulgaryzmy, SPAM, czy pisanych jedynie po to, by umieścić w nich link, czy odnośnik niezwiązany z tematem postu/

You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...