wtorek, 29 maja 2012

Moja aktualna pielęgnacja włosów

Dzisiaj post przeglądowo-poglądowy. Będzie o produktach, które aktualnie pomagają mi dbać o włosy.
Nie jestem ekspertką w dziedzinie włosów - poniżej znajdziecie po prostu produkty, które bardzo mi odpowiadają i których stosowanie daje na moich włosach zauważalne rezultaty. Pisałam już kilka razy, że to w jakim są stanie mnie samą autentycznie zadziwia. Przede wszystkim bardzo zgęstniały i zrobiły się maksymalnie lśniące i puszyste - czasami wręcz nie do ujarzmienia - miła odmiana dla kogoś, kto całe życie borykał się z włosami płaskimi i pozbawionymi objętości.


Olejowanie rozpoczęłam od Sesy w sierpniu ubiegłego roku, farbowanie henną w okolicach września, szampon zmieniłam na Organicum na przełomie listopada - grudnia. Teraz bazując na tym, co jakiś czas dodaję nowe produkty.
 Podstawą jest olej Khadi, ponieważ to on najlepiej mi służy, a jego zapach jest wręcz przyjemny, szampon Organicum, któremu zawdzięczam puszyste, bardzo dobrze oczyszczone i nie przetłuszczające się w ogóle włosy, oraz henna Khadi, którą zastąpiłam klasyczne drogeryjne farby.

  • Szampony

 Organicum to mój absolutny faworyt. Przede wszystkim raz na zawsze rozwiązał problem moich skłonnych do przetłuszczania się włosów. Myję je codziennie, ale kilka razy już np., na wyjeździe okazało się, że wcale za wszelką cenę nie muszę ich umyć, bo są w znakomitej formie do późnego popołudnia, a nawet następnego dnia. Dodatkowo są maksymalnie puszyste, odbite od skóry głowy, lśniące i czyste tak, że aż skrzypią. Szampon przyjemnie pachnie i jest bardzo wydajny. Helfy jakiś czas temu obniżyły ceny tych szamponów i w tej chwili Organicum kosztuje 38pln za 350ml.
Alterra - solo przepadam za nią średnio, ale chyba tylko dlatego, że  nie daje mi takich włosów jak poprzednik. Nadaje się za to wyśmienicie do zmywania olejów i pierwsze mycie zawierzam właśnie jej. Delikatnie pachnie i bardzo dobrze radzi sobie z olejami. Kosztuje ca. 10pln bez promocji. Znacznie mniej wydajna niż Organicum.
  •  Oleje 

Baza to olej stymulujący Khadi. Przerobiłam Sesę, przerobiłam Vatikę i w końcu trafiłam na ideał. To już moja druga butla. Olej stosuję dwa razy w tygodniu. Khadi na skórę, obecnie Alterrę na długość i końce.
Khadi /jak dla mnie/ fantastycznie pachnie. Jest bardzo wydajny. Nie powoduje przetłuszczania się włosów. Znakomicie je odżywia. Sprawia, że rosną w tempie zabójczym i cały czas pojawiają się maluszki.
Włosy są lśniące, świetnie odżywione, grube i gęste. Cena trochę mniej atrakcyjna /ca. 58pln/, ale produkt jej wart. 
Alterra limonka i oliwka -  Znacznie lepszy od Vatiki, bo nienaszpikowany parafiną, ale cudów nie robi. Ma bardzo przyjemny zapach i to byłoby na tyle. Gdy się skończy poszukam pewnie czegoś innego, ponieważ lubię olejować całą długość włosów i końcówki, anie mam z nimi problemów na tyle poważnych, by lać na nie Khadi.

  • Odżywki, mgiełka

Można powiedzieć, że to najświeższe nabytki. Maskę stosuję raz w tygodniu na wilgotne włosy na 15-20minut przed myciem głowy. Mgiełką spryskuję włosy w pozostałe dni na ca. 20 minut przed myciem, lub wieczorem przed olejem, a Jantar nakładam na noc w pozostałe dni, kiedy nie stosuję olejów. Zbyt wcześnie jeszcze na recenzję, ale wstępnie mogę powiedzieć, że z całej trójki Jantar ma największe szanse na to, by na stałe wejść do mojej pielęgnacji. Pozostałe dwa są ok, ale szału nie ma.

Włosy farbuję henną Khadi co mniej więcej pięć tygodni. Niesamowitą zaletą jest to, że kolor na włosach trwa i trwa niezmieniony. W zasadzie mogłabym farbować jedynie odrost. Po latach farbowania produktami drogeryjnymi, czy nawet fryzjerskimi i borykania się z kolorem, który po 2 tygodniach był już wyprany i miał niewiele wspólnego z kolorem wyjściowym jeszcze zanim pojawił się chociaż cień odrostu mogę śmiało powiedzieć, że nigdy więcej do tego nie wrócę. Henna ma jeszcze ten atut, że jest swego rodzaju odżywką i podczas farbowania dodatkowo pielęgnuje włosy.

Za jakiś czas pojawią się bardziej obszerne recenzje trzech ostatnich produktów. Tymczasem jeśli macie jakiekolwiek pytania, czy wątpliwości - piszcie ;)

m.m.

33 komentarze:

  1. posiadam mgiełkę Radical i maskę Alterra - są całkiem ok ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie pomyślałabym o zastosowaniu maski przed myciem głowy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje włosy są podatne na nawet minimalne obciążenie i zawsze po maskach miałam je bardzo szybko nieświeże, dlatego rzadko kiedy po nie sięgałam. teraz walczę ze splątaniem, więc jakaś maska jest mi w zasadzie niezbędna, dlatego wpadłam na to, że być może wyjściem będzie nakładanie jej przed myciem. nawet się to sprawdza ;)

      Usuń
  3. Moim ukochanym olejem jest Bhringraj z helfów, a szamponem Organicum zaciekawiłaś mnie. Ja też myję włosy codziennie i niestety trochę przetłuszczają się. Szkoda, że nie są dostęne stacjonarnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bhringraj nie znam, może jesli tylko będę pamiętać, wypróbuję, gdy skończy się Alterra - tylko zapach muszę sprawdzić ;)
      Helfy są we Wro, więc generalnie zawsze tam podjeżdżam, kiedy potrzebuję czegokolwiek, bo jakoś nje przepadam za zakupami online i ciężko jest mi zmobilizować się do nich. jestem w niedzielę rano na Kazimierzu, mogę podjechać jutro do Helfów /albo przed następną wizytą w Krakoff, jeśli nie jesteś jeszcze zdecydowana/ kupić Ci go i przywieźć - będziesz miała prawie jak stacjonarnie ;)

      Usuń
    2. Dzięki :) chwilowo wykańczam zapasy, ale uśmiechnę się do Ciebie jeśli zajdzie potrzeba :*

      Usuń
  4. Ja też się wzięłam za włosy:) Teraz jeszcze dodaje maskę z żółtek;p Słyszałam, że świetne efekty są po niej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wydaje się sensowne, zwłaszcza, że żółtko ma mnóstwo substancji odżywczych. ja nie próbowałam i pewnie jeszcze długo nie spróbuję, bo jakoś samorobione maski to przy moim deficycie czasowym /małe dziecko/ to za dużo paprania :P

      Usuń
  5. Mam te produkty z Alterry i bardzo je lubię, ale jeśli chodzi o olejki, to przygarnęłam w ubiegłym tygodniu Sesę, Vatikę i Amlę. Ciekawe jak się u mnie sprawdzą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie narzekam na tą Alterrę, jest ok. natomiast Sesa zabija mnie zapachem, efekty są generalnie zauważalne, ale ja z trudem wykończyłam butlę, pod koniec już mnie wręcz mdliło od jej zapachu. Ale są dziewczyny, które ten zapach bardzo lubią ;)

      Usuń
  6. produkty Altery baardzo lubie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja do wlosow uzywam tylko szampon i odzywke, nic wiecej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałam tak do sierpnia ubiegłego roku, nawet z pominięciem odżywki + farba co trzy tygodnie. włosy wypadały mi jak szalone i w dodatku były niekoniecznie ładne. teraz bardzo się wkręciłam w taką pielęgnację i nie żałuję, bo efekty przerosły moje oczekiwania :)

      Usuń
  8. O mamo! Muszę spróbować tego szamponu z Helfy! Też codziennie myję włosy, ale sięgam po Joannę Naturia z SLS. Z chęcią przeczytałabym coś więcej na temat tego szamponu ;)
    Co do trwałego farbowania, to właśnie z tych powodów które wymieniłaś, ja wróciłam do swojego naturalnego koloru. Jednak nie ukrywam, że lepiej czuję się w ciemniejszych i noszę się z zamiarem użycia henny. O khadi czytałam wiele dobrego, tylko muszę się w końcu zdobyć na odwagę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdobądź się ;) ja farbuję indygo i ona jest kompletnie bezproblemowa - rozrabiasz ciepłą wodą i nakładasz - teoretycznie na godz., ja trzymam ca. 3, bo kolor jest głębszy i intensywniejszy. wszystkie kolory poza naturalną czerwoną /rozrabiasz sokiem z cytryn, czekasz 12 godzin, nakładasz na 6 - cała doba z głowy ;P/, są mało skomplikowane, a efekt jest fajny.
      postaram się wobec tego na dniach wrzucić obszerniejszą recenzję Organicum ;)

      Usuń
  9. Oprocz oleju khadi i szamponu alterry, używam dokładnie tych samych produktów. Co do olejku Alterry, też nie widzę, żeby coś działał, ale wykorzystałam go do OCM. Jeśli chodzi o maskę Alterry, sama w sobie jest średnia, ale jeśli dolejemy do niej pantenolu i potrzymamy na głowie tak z godzinkę, to włosy są jak bajka, nawet jeśli zazwyczaj są sztywne jak drut, suche i szorstkie (jak moje). Tuninguje różne maski, ale najlepsze efekty osiągam właśnie z tą.

    OdpowiedzUsuń
  10. Proszę o oświecenie, bom ciemna jak tabaka w rogu w temacie a interesuje mnie on. Czyli co, najpierw maska, potem szampon i olej czy odwrotnie? Czym olej zmyc? Ile czasu trzymac na głowie? Podobno nie ma głupich pytań... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo nie ma :)
      od początku - codziennie rano myję Organicum
      raz w tygodniu rano przed myciem na 20min maska
      w pozostałe dni na ca. 30min przed myciem mgiełka
      dwa razy w tygodniu na całą noc olej /przed olejem mgiełka, jak pamiętam ;P/, rano mycie dobrze ciepłą wodą - pierwsze Alterra, drugie już normalnie Organicum
      w pozostałe 5 dni na noc Jantar, rano mycie normalnie Organicum

      jeśli nie masz problemu z przetłuszczaniem - zarówno mgiełkę, jak i Jantar podobno można stosować na cały dzień po umyciu włosów - ja wolę dmuchać na zimne, bo całe życie walczyłam z przetłuszczającymi się włosami, więc wolę Jantar na noc, a mgiełkę przed myciem.

      Usuń
    2. Spróbuję, ale ja nie codziennie myję :(

      Usuń
    3. to zawsze możesz to zmodyfikować i ograniczyć do tych nocy, kiedy myjesz głowę, a Jantar sprawdzić jak sprawdza się w dzień, czy nie obciąża i jaki efekt daje na Twoich włosach.

      Usuń
  11. Mi olej z Aleterry też żadnych cudów na włosach nie zrobił. Szukam teraz czegoś nowego...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jak wykończę ten, spróbuję albo jeszcze brzozy z Alterry, albo poszukam czegoś w Helfach ;)

      Usuń
  12. szampon organicum mnie zainteresował no i olejek khadi - jak skończe te co mam to chętnie po nie sięgne,
    właśnie się przymierzam to podobnego wpisu na moim blogu;)

    akurat co do farbowania włosów henna khadi - mam odmienne zdanie, mi kolor się wypłukiwał szybciej niż przy hennie z mazideł, a przy farbowaniu odrostów reszta stawała się jeszcze ciemniejsza:/ a szkoda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, zaskoczyłaś mnie szczerze mówiąc - u mnie nic takiego się nie dzieje. włosy mają jednolitą barwę i trzymają kolor cały czas - z tym, że ja mam podobny wyjściowy - henną jedynie przyciemniam i dodaję głębi. Utleniałaś ten kolor przez te 48godzin od farbowania?

      Usuń
  13. Na razie farbuję Venitą, ale przyjdzie czas, że będę używać tylko czystej Henny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spróbuj, zawsze można wrócić do farby, ale efekt w moim przypadku jest bardziej niż zadowalający

      Usuń
  14. a gdzie mozna dostac olej khadi? nie jestem przekonana do allegro ....
    i jeszcze jedno pytanie: jantarem smarujesz cale wlosy i zostawiasz na noc?
    jestem fanka twojego bloga - juz wielu ciekawostek sie s tad dowiedzialam! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Khadi kupisz na stronie Helfów. Jantarem smaruję głównie skórę głowy, to co pozostaje na dłoniach wcieram w długość i zostawiam na noc, rano myję głowę.
      Bardzo mi miło, że blog na coś się przydaje ;*

      Usuń

Bardzo serdecznie dziękuję za każdy komentarz :)

/Jednocześnie zmuszona jestem niestety zastrzec sobie prawo do usuwania komentarzy zawierających wulgaryzmy, SPAM, czy pisanych jedynie po to, by umieścić w nich link, czy odnośnik niezwiązany z tematem postu/

You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...