Jakiś czas temu wrzucałam na bloga info na temat promocji w SuperPharm - KLIK!. Tego preparatu do demakijażu Vichy używam już od praktycznie półtora miesiąca z krótką przerwą na testy innego tego typu produktu. Mam więc już na jego temat w 100% wyrobione zdanie i czas na recenzję.
czwartek, 3 listopada 2011
wtorek, 1 listopada 2011
Recenzja - Clinique Redness Solutions Instant Relief Mineral Powder
Znowu będę się zachwycać :) Na ten puder zdecydowałam się, ponieważ zima /doszłam właśnie do wniosku, że moje przygotowania do tej pory roku zaczynają przypominać zbrojenie się przed jakimś armagedonem ;P/ dla mojej skóry to niestety również permanentne zaczerwienienie i podrażnienie, które ciężko jest zneutralizować klasycznym, beżowym pudrem. Mineralize SkinFinish MACa wylądował więc w torebce, jako produkt do poprawek, a na półce niepodzielnie od mniej więcej miesiąca króluje Redness Solutions. Biorąc pod uwagę jego pojemność - 24g, będzie tą władzę sprawował jeszcze długie miesiące ;)
sobota, 29 października 2011
Świetliki
Praktycznie na samym początku istnienia SmokyEveningEyes pisałam Wam o swoich ulubionych i wtedy jedynych posiadanych rozświetlaczach /KLIK!/, dzisiaj rano doszłam do wniosku, że pora na małą aktualizację, ponieważ moje zbiory od tamtego postu nieco się rozrosły. Zdaję sobie sprawę z tego, że w porównaniu do niektórych z Was nadal są dość nikłe, ale moje potrzeby spełniają wręcz z nawiązką, więc mam nadzieję wstrzymać się z kolejnymi ;)
piątek, 28 października 2011
MAC - Glitter&Ice - zdjęcia i swatche
Kolejna po MAC Me Over gigantyczna kolekcja marki o której pisałam Wam tu, tu i tu ;)
Muszę przyznać, że jej widok w pełnej okazałości robi spore wrażenie. Natomiast na szczęście /dla mojego budżetu/ jestem dosyć mocno odporna na błysk, a tego w kolekcji świątecznej kanadyjskiej marki są takie ilości, że aż trudno uwierzyć ;)
Mimo to, cenię bardzo MAC'a za to, że opiera się wszechogarniającej czerwono-złoto-granatowej wizji świąt i chociaż daleko mi w tym roku do zeszłorocznego zachwytu Tartan Tale, z której gotowa byłam przygarnąć niemalże każdy produkt, w Glitter&Ice również znalazłam swoich ulubieńców i - uwaga, uwaga, nadchodzi historyczna chwila - wcale nie są nimi cienie do powiek :):):) /chociaż jeden mino wszystko za mną chodzi ;P/
Kolekcja dostępna będzie w salonach w listopadzie i grudniu.
Muszę przyznać, że jej widok w pełnej okazałości robi spore wrażenie. Natomiast na szczęście /dla mojego budżetu/ jestem dosyć mocno odporna na błysk, a tego w kolekcji świątecznej kanadyjskiej marki są takie ilości, że aż trudno uwierzyć ;)
Mimo to, cenię bardzo MAC'a za to, że opiera się wszechogarniającej czerwono-złoto-granatowej wizji świąt i chociaż daleko mi w tym roku do zeszłorocznego zachwytu Tartan Tale, z której gotowa byłam przygarnąć niemalże każdy produkt, w Glitter&Ice również znalazłam swoich ulubieńców i - uwaga, uwaga, nadchodzi historyczna chwila - wcale nie są nimi cienie do powiek :):):) /chociaż jeden mino wszystko za mną chodzi ;P/
Kolekcja dostępna będzie w salonach w listopadzie i grudniu.
środa, 26 października 2011
Halloween pod prysznicem ;)
Tak skusiłam się i ja ;) Niestety nie byłam w stanie oprzeć się temu zapachowi ;) Po części obłędnie słodki, gdzieś w tle trochę ostrzejszy, bardzo trudny do zapamiętania i przywołania. Niebanalny i rzadko spotykany - żel pod prysznic The Body Shop Spiced Pumpkin.
Nie powiem niestety jak spisuje się na skórze, ponieważ jeszcze nie miałam przyjemności go przetestować.
Dostępny w salonach firmowych - 250ml - 19pln
m.m.
Nie powiem niestety jak spisuje się na skórze, ponieważ jeszcze nie miałam przyjemności go przetestować.
Dostępny w salonach firmowych - 250ml - 19pln
m.m.
poniedziałek, 24 października 2011
Catrice Eyebrow Set oraz Sensique Velvet Touch 129 - zdjęcia i swatche
Jestem... :) tym razem mam nadzieję, że przynajmniej przez jakiś czas bez dłuższych przerw. Ostatnie dwa tygodnie były dla mnie maksymalnie ciężkie i trudne i z naprawdę dużą radością poszukam chwili wytchnienia m.in. nadrabiając blogowe zaległości.
Na początek dwa naturowe łupy - Catrice, na który polowałam już jakiś czas i Sensique, nowość, która kusiła mnie bardzo odkąd zobaczyłam na blogach pierwsze swatche i która rozczarowała mnie na tyle, że raczej po pozostałe odcienie, które przyciągnęły moje spojrzenie nie sięgnę.
Na początek dwa naturowe łupy - Catrice, na który polowałam już jakiś czas i Sensique, nowość, która kusiła mnie bardzo odkąd zobaczyłam na blogach pierwsze swatche i która rozczarowała mnie na tyle, że raczej po pozostałe odcienie, które przyciągnęły moje spojrzenie nie sięgnę.
środa, 19 października 2011
Wspomnienie lata - puder brązujący Douglas
Powiem szczerze - do zeszłego tygodnia nie miałam pojęcia, że taki produkt w ogóle istnieje. Z zasady dość rzadko zaglądam do Douglasa, zdecydowanie wolę Sephorę - ich liczne promocje i program lojalnościowy. Ale kiedy zobaczyłam go u mojej siostry, rozważyłam wszystkie za i przeciw i wiedziałam, że muszę go mieć. To naprawdę bardzo fajny produkt za w zasadzie śmieszną, biorąc pod uwagę pojemność, cenę. Generalnie z tego co widzę, jest to letnia LE, ale puder dostępny jest jeszcze w niektórych perfumeriach i tu - KLIK!
wtorek, 18 października 2011
Essence - Stay All Day /long lasting eyeshadow/ i ogłoszenia parafialne
Witam po dłuższej przerwie.
Za mną okres kilku dni niewyobrażalnego dla mnie do tej pory strachu i stresu. Mam nadzieję, że zażegnany raz na zawsze, ale tą pewność w 100% zyskam dopiero za około trzy tygodnie. Nie miałam niestety ani głowy, ani czasu, ani siły, by zajmować się postami.
Teraz blog powinien trochę odżyć, niemniej jednak w pełni wrócę dopiero po weekendzie, ponieważ przed końcem tygodnia muszę zrealizować jeszcze dwa istotne projekty. Dopiero wtedy będę miała więcej czasu, by popisać zaległe recenzje, poodwiedzać Wasze blogi, poodpisywać na komentarze /za które serdecznie dziękuję :)/
Za mną okres kilku dni niewyobrażalnego dla mnie do tej pory strachu i stresu. Mam nadzieję, że zażegnany raz na zawsze, ale tą pewność w 100% zyskam dopiero za około trzy tygodnie. Nie miałam niestety ani głowy, ani czasu, ani siły, by zajmować się postami.
Teraz blog powinien trochę odżyć, niemniej jednak w pełni wrócę dopiero po weekendzie, ponieważ przed końcem tygodnia muszę zrealizować jeszcze dwa istotne projekty. Dopiero wtedy będę miała więcej czasu, by popisać zaległe recenzje, poodwiedzać Wasze blogi, poodpisywać na komentarze /za które serdecznie dziękuję :)/
środa, 12 października 2011
Recenzja - Olej Khadi - stymulujący wzrost włosów
Dzisiaj recenzja kolejnego olejku do włosów. Tym razem takiego, który już podczas pierwszego użycia podbił moje serce bez reszty ;)
Przedstawiam moją absolutną olejkowa miłość - Khadi Olejek Stymulujący. /Rzeczywiste zdjęcia produktu wrzucę na dniach, gdy tylko czas i światło pozwolą./
Producent -
Olejek Stymulujący Porost Włosów i Powstrzymujący Wypadanie
Posiada certyfikat BDIH - dzięki któremu możemy mieć pewność, że produkt jest naturalny i ekologiczny.
Wiele osób dotknął problem wypadania włosów. Dla nich firma Khadi przygotowała niezwykle skuteczne rozwiązanie - ziołowy Olejek Stymulujący Wzrost Włosów. Olejek przyspiesza porost włosów i zapobiega ich utracie. Jest wykonany z najlepszych naturalnych ziołowych składników.
Wykonany na bazie oleju sezamowego, kokosowego i rycynowego.
Olej sezamowy wnika w głąb włosa, odżywiając go od cebulek aż po końce.
Olej kokosowy odżywia włosy.
Olej rycynowy przyspiesza wzrost włosów.
Amla nadaje włosom blask, wzmacnia, ochrania przed infekcjami skóry, usuwa łupież, przyśpiesza wzrost, zapobiega przedwczesnemu siwieniu i wypadaniu.
Bala wzmacnia włosy oraz nadaje im witalność.
Olej z wyciągiem z rozmarynu posiada silne właściwości odkażające, zapobiega powstawaniu infekcji skóry głowy oraz powstawaniu łupieżu.
Bhringaraj działa odżywczo na skórę głowy. Zapobiega wypadaniu włosów, łysieniu i siwieniu włosów oraz rozdwajaniu się końcówek. Sprawia, że włosy są miękkie oraz podatne na układanie
Brahmi nadaje sprężystość
Olej z nasion marchwi odżywia włosy.
Przedstawiam moją absolutną olejkowa miłość - Khadi Olejek Stymulujący. /Rzeczywiste zdjęcia produktu wrzucę na dniach, gdy tylko czas i światło pozwolą./
![]() |
| zdjęcie pochodzi ze strony sklepu Helfy |
Producent -
Olejek Stymulujący Porost Włosów i Powstrzymujący Wypadanie
Posiada certyfikat BDIH - dzięki któremu możemy mieć pewność, że produkt jest naturalny i ekologiczny.
Wiele osób dotknął problem wypadania włosów. Dla nich firma Khadi przygotowała niezwykle skuteczne rozwiązanie - ziołowy Olejek Stymulujący Wzrost Włosów. Olejek przyspiesza porost włosów i zapobiega ich utracie. Jest wykonany z najlepszych naturalnych ziołowych składników.
Wykonany na bazie oleju sezamowego, kokosowego i rycynowego.
Olej sezamowy wnika w głąb włosa, odżywiając go od cebulek aż po końce.
Olej kokosowy odżywia włosy.
Olej rycynowy przyspiesza wzrost włosów.
Amla nadaje włosom blask, wzmacnia, ochrania przed infekcjami skóry, usuwa łupież, przyśpiesza wzrost, zapobiega przedwczesnemu siwieniu i wypadaniu.
Bala wzmacnia włosy oraz nadaje im witalność.
Olej z wyciągiem z rozmarynu posiada silne właściwości odkażające, zapobiega powstawaniu infekcji skóry głowy oraz powstawaniu łupieżu.
Bhringaraj działa odżywczo na skórę głowy. Zapobiega wypadaniu włosów, łysieniu i siwieniu włosów oraz rozdwajaniu się końcówek. Sprawia, że włosy są miękkie oraz podatne na układanie
Brahmi nadaje sprężystość
Olej z nasion marchwi odżywia włosy.
Subskrybuj:
Posty (Atom)











