piątek, 28 września 2012

Nareszcie ;)

Powiedzieć, że ten mus był jednym z najdłużej poszukiwanych przeze mnie produktów do pielęgnacji, to jak nic nie powiedzieć. I w końcu, po wielu miesiącach sprawdzania i pytania ukazał się dzisiaj moim oczom w SP, kiedy wbiegłam tylko błyskawicznie po chusteczki dla Małej. Bardzo cenię sobie Perfectę i jej produkty, jednak dostępne do tej pory wersje zapachowe przemawiały do mnie przez dwa pierwsze zastosowania, później męczyłam się z nimi niemiłosiernie. Mam nadzieję, że w przypadku tych - owocowych i świeżych - będzie inaczej. Dzisiaj sięgnęłam po czarną porzeczkę, ale podejrzewam, że ta z zieloną herbatą nie będzie musiała długo na mnie czekać.





Jak widać na zdjęciu powyżej, parafina jest na drugim miejscu w składzie musu - wiem, że z całą pewności unikać muszę jej w produktach do twarzy i dłoni. Na szczęście na całej reszcie nie powoduje aż takiego armagedonu.



A jakie są Wasze preferencje? Chętniej sięgacie po zmysłowe migdały, marcepan i czekoladę, czy jednak bardzie orzeźwiające, owocowe zapachy?

15 komentarzy:

  1. ja uwielbiam owocowe, orzeźwiające zapachy :) ale czasami w ręce wpadnie mi jakiś kokos lub wanilia ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. No ale czy w nim czuć faktycznie porzeczkę?

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam owocowe zapachy, ale na jesienne i zimowe wieczory lubię czekoladę, kokos .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. takich bardziej 'spożywczych' zapachów mogę używać jedynie sporadycznie, bo jednak mimo wszystko trochę mnie na dłuższą metę męczą

      Usuń
  4. Na zimową porę poczyniłam zakupy w TBS :) Przemogłam swoją niechęć bo pokazały się moje ulubione zapachy z LE więc nie mogłam się oprzeć.
    Także na okres jesienno-zimowy lubię słodko, bardzo słodko i przyprawowo, korzennie ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z TBS czaję się na żurawinkę, mam nadzieję, że w tym roku również będzie, bo jestem w niej zakochana ;)

      Usuń
  5. Czekam na recenzję, bo już mnie nim za interesowałaś!

    OdpowiedzUsuń
  6. ja od jakiegoś czasu unikam parafiny. w moim przypadku daje jedynie złudne uczucie nawilżenia, a po jakimś czasie skóra jest znowu sucha. bez sensu. wolę kosmetyki oparte o jakieś pełnowartościowe olejki lub masła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no więc właśnie, mnie ponadto parafina w składzie kosmetyków na twarz potwornie zapycha. no ale mimo wszystko najmniej mi z tego wszystkiego przeszkadza ona właśnie w balsamach, czy masłach. no i w sumie nie jest łatwo znaleźć coś o fajnym składzie w normalnej cenie, a ja z zasady w takie produkty nie inwestuję, bo i tak zużywam tego na tony ;)

      Usuń
  7. mam w zapasie peeling z tej serii, ciekawe jak sie spisze :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo serdecznie dziękuję za każdy komentarz :)

/Jednocześnie zmuszona jestem niestety zastrzec sobie prawo do usuwania komentarzy zawierających wulgaryzmy, SPAM, czy pisanych jedynie po to, by umieścić w nich link, czy odnośnik niezwiązany z tematem postu/

You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...