piątek, 9 listopada 2012

Recenzja - MAC Fabulousness Smoky Eye Palette

Na początku miesiąca  pokazywałam Wam  paletkę z jednej z nowych, świątecznych LE MACa. Przez te kilka dni eksploatowałam ten zestaw w każdą stronę, sprawdzałam jego trwałość i możliwe kombinacje, by zdążyć z recenzją przed weekendem, kiedy zapewne większość z Was wyruszy na łowy. Być może moja opinia pomoże którejś z Was podjąć ostateczną decyzję.





Producent - A palette of five perfectly coordinated smoky Eye Shadows that blend for deeply dramatic holiday looks. Highly pigmented M∙A∙C formulas highlight and contour with buildable colour intensity. Satin-tufted compact with demure black patent bow accent.
 
 
Taupeless (lavender pink)
Satin Taupe (taupe with silver shimmer)
Love Spice (mid-tone rosy pink with pearl) 
Spellcaster (matte aubergine)
Black Slip (rich blackened plum with pearl)'


Opakowanie - gadżet nad gadżetami - tego nie sposób ukryć. Poza tym, że wygląda i cieszy oko /zwłaszcza mojej córy - róziowy/ jest maksymalnie niepraktyczny. Brudzi się w zastraszającym tempie i prawdę mówiąc spełnia swoją rolę stojąc jedynie na toaletce czy półeczce - w kufrze nie wróżę mu świetlanej przyszłości.
Zamknięcie, mimo, że pozbawione zatrzasku, trzyma dość dobrze.
Wewnątrz znajduje się spore lusterko oraz pędzelek SE 213. Opakowanie zawiera 4 g, czyli pojedyncze cienie to 0,8g - nie jestem w stanie dociec, czy gramatura rozkłada się proporcjonalnie na wszystkie, czy też np. podłużne są nieznacznie większe od kwadratów.



Produkt - Paleta zawiera 5 cieni o różnym wykończeniu. Znajdziemy wśród nich dwa cienie Frost - Satin Taupe oraz Love Spice, Lustre - Taupeless, Veluxe Pearl - Black Slip oraz Matte - Spellcaster.
W moim odczuciu czarne konie tego zestawu to Black Slip oraz Love Spice. Satin Taupe oraz
Spellcaster oceniam na cztery z plusem, Taupeless w wykończeniu lustre rozczarowuje, ale sprawdza się do roztarcia cieni w wewnętrznym kąciku. 




Efekt - ilość możliwości, które daje ta paleta jest w zasadzie ograniczony jedynie osobistą fantazją. Ja przez te kilka dni każdego dnia nosiłam na powiekach inną kombinację i żadna mnie nie zawiodła. Cienie bardzo dobrze się blendują, są wystarczająco napigmentowane i wcale nie potrzeba magicznych sztuczek, by tą pigmentację z nich wydobyć - wystarczą pędzle 217 i 226. Na Paint Pocie - Soft Ochre trzymają się powieki od wczesnego rana do późnego wieczoru. Nic się nie zbiera, nic nie roluje. Na swatchach widzicie je bez jakiejkolwiek bazy, zaaplikowane palcem. Wrzucam ich tak ogromną ilość, ponieważ mój aparat ostatnio ma straszne problemy z ostrością - nie wiem czy to kwestia złej pogody, ale na dniach - gdy tylko dane mi bedzie wyjść z domu - sprawię sobie porządną żarówkę, która mam nadzieje rozwiąże problem. Mam wrażenie, że poprzedni - słabszy był na tym punkcie mniej czuły.











Podsumowując - któryś raz z rzędu odnoszę wrażenie, że trzymam w dłoniach zupełnie inną paletę, niż ta zrecenzowana na popularnym portalo-blogu. I po raz któryś z kolei - trzeci, albo czwarty - gdyby nie moja przekora odpuściłabym sobie zakup naprawdę fajnego produktu kierując się tą niepochlebną recenzją. Nie jestem w stanie odnaleźć w Fabulousness Smoky Eye Palette nawet połowy wad. Jedyne zarzuty jakie ja mam w stosunku do niej to niepraktyczne opakowanie - ale rozumiem - taka jest konwencja kolekcji, a ja też patrzę trochę przez pryzmat kufra, oraz gramatura, ale w tym przypadku rozpieszczona jestem trochę ogromną Jungle Camouflage z LE Carine. I tu również mój apel do Was - nie wydawajcie ostatecznych sądów na podstawie recenzji jednego serwisu - oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że to bardzo wpływowe i opiniotwórcze miejsce, ale nie pierwszy raz coś mi tam nie gra, bo to naprawę nie jest zły produkt, a sprawdziłam to kilkakrotnie i bardzo rzetelnie.



31 komentarzy:

  1. Witam! Dałam Ci wyróżnienie w Libster blog http://make-up-naszpilkach.blogspot.com/2012/11/libster-blog-wyroznienie.html zapraszam do zabawy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja nigdy do końca nie wierzę tym wszystkim TAM opiniom ;) oczywiście fajnie poczytać co na temat sądzi.. ale ostateczne osądy wydaję po własnoręcznym zmacaniu i wytestowaniu produktu ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pamiętasz jak Krycha zjechała Interior Life z Daphne? Ogłosiła ją chyba nawet bublem roku, a ja nigdy nie miałam do niej poważniejszych zastrzeżeń, w sensie, że do paletki :)

    Ja na 99% jestem na nią zdecydowana, czeka na mnie odłożona, muszę tylko pomacać tester :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. własnie Daphne, MAC Me Over, Carine i jeszcze parę miałam na myśli ;)

      sprawdź, ale porządnie i to najlepiej pędzlem na oczach, bo ona wtedy osiąga maksimum - cuda można nią zmalować ;)

      Usuń
  4. Wygląda świetnie, też sie nad nią zastanawiałam. Mam neutral eyes.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A i oceny zamieszczone tam - u mnie sie w większości nie pokrywają

      Usuń
  5. a jak z jakością wykonania tego cudownego opakowania?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nic się nie dzieje, w żadnym wypadku nie jest tandetnie wykonane, wręcz porządnie ;)

      Usuń
  6. Śliczny gadżet, ale jeszcze nie wiem, czy się zdecyduję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja podchodze bardzo ostrożnie do recenzji na niekotrych portalach,cwloweik musi przetestowac na sobie i tyle:)
    A opakowanie tej paletki jest slodkie i kolorki takie moje:)

    OdpowiedzUsuń
  8. i bardzo dobrze, że paleta się sprawuje bez zarzutu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ważne, że Tobie służy:) a opinie różnych portali czasami można między bajki wsadzić:P fakt opakowanie mało praktyczne, ale na toaletce do codziennego używania bajer:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Szalenie podoba mi się opakowanie i w sumie dla samej kasetki mogłabym ja mieć :)
    Fiolet bardzo przypomina mi jeden z palety Bikoru, obłędny fioletowy jedwabisty mat ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. za mną te bikory też łażą i spokoju nie dają ;)

      Usuń
    2. U mnie podobnie ale zdecydowałam się na kolejną paletę i będę miała komplet kolorów :) Polecam te cienie bo są fenomenalne.

      Usuń
  11. Ja mam Neutral Eyes i też zachodzę w głowę, jakim cudem na Temptalii dostała ocenę D !Ja jestem zdecydowanie zadowolona i właściwie nie mam jej nic do zarzucenia.
    Smokey wygląda super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. neutral wstępnie swatchowałam, ale nie przyjrzałam się jej porządnie - muszę nadrobić ;)

      Usuń
  12. Zestaw jest przepiękny jak cała kolekcja :) juz niedługo trafi w moje łapki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. No widzisz jak to jest z opiniami:) Ja tak mam z wizażem hahaha
    Sliczna paleta pokaz na oczku:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wygląda kusząco. I pigmentacja niczego sobie :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Na paletkę się nie skusiłam,ale pędzlom i pigmentom się już nie oparłam;)

    OdpowiedzUsuń
  16. To opakowanie jest piękne. Kolory rónież bardzo mi się podobają, całkowiecie w moim stylu. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Marzę o MAC-u! zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo serdecznie dziękuję za każdy komentarz :)

/Jednocześnie zmuszona jestem niestety zastrzec sobie prawo do usuwania komentarzy zawierających wulgaryzmy, SPAM, czy pisanych jedynie po to, by umieścić w nich link, czy odnośnik niezwiązany z tematem postu/

You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...