wtorek, 26 czerwca 2012

Punkt G


Zaczęło się całkiem niewinnie parę dni temu od 4Premiere jeśli dobrze pamiętam ;) później była Marti, Sroka i Krzykla  i Pinko /Krzykla - dzięki za uzupełnienie ;), ja przyłączam się do tego nieformalnego TAGu dzisiaj, ale przyznaję szczerze, że robię to wyznanie winy tylko i wyłącznie dlatego, że moja kolekcja Guerlain jest bardzo skromniutka ;) Podejrzewam, że gdyby rzecz dotyczyła pewnej marki na M nie byłabym już taka do przodu i byłby to post jedynie dla osób o mocnych nerwach - ja sama nie wiem, czy byłabym na to gotowa ;)



Lingerie De Peu - miałby niekwestionowaną pozycję najlepszego podkładu wszech czasów, gdyby nie brak odpowiedniego koloru. 02, który posiadam jest dla mnie niestety przez większą część roku zbyt ciemny, co dodatkowo potęguje fakt, że podkład się utlenia, kupowałam go niestety we wrześniu i wtedy był idealny. Poza tym jednym jedynym mankamentem - podkład idealny.

Meteorites Perles baza - recenzja - baza bez zarzutu, uwielbiam.


Meteoryty kulki - prezent od siostry, sama nie mogłam się na nie zdecydować całe wieki. Bardzo lubię, są ze mną przy każdej ważniejszej okazji, jednak magazynu robić nie zamierzam, LE nie kręcą mnie jakoś wyjątkowo, a dodatkowe znaczenie ma fakt, że ten produkt jest po prostu fizycznie nie do zużycia. Wystarczy mi 02 Teint Beige ;)


Paleta 68 Champs-Elysees - moje największe paletowe marzenie /gdy tylko zobaczyłam jej zdjęcie wiedziałam, że bez niej nie przetrwam jesieni ;)/ i jednocześnie jedno z większych rozczarowań. Paleta skomponowana idealnie - szarości i fiolet /na zdjęciu nie wiedzieć czemu jest granat ;/, czyli to, co na swoich powiekach kocham najbardziej, a przy tym pigmentacja tak słaba, że aż żal. Uprzedzając wątpliwości - nie nie sprawdzałam jej przed zakupem, dostałam ją od rodziców. Sięgam po nią rzadko, bo nie lubię się denerwować ;)


Paletlka Bal De Minuit  407 - Bardzo ją lubię, taki ślubnik. Ładnie skomponowana, cienie nasycone, dobrze się blendują, trzymają na oczach całe wieki. Żadnych wad ;)

Błyszczyk Kiss Kiss - gratis do podkładu. Szczerze mówiąc używam na tyle rzadko, że nie będę wydawała opinii na jego temat. Może kiedy kiedyś rzuci mnie w jego stronę, napiszę recenzję.


I to wszystko. W sumie niewiele, ale jak dla mnie w sam raz. Ponowię z tego prawdopodobnie zakup bazy, bo jest rewelacyjna i podkładu jeśli kiedykolwiek jakimś cudem uda mi się trafić na odcień 01.

m.m.

p.s. punkt G również u Zosi oraz Pralinki

edit - udało mi się wrzucić lepsze zdjęcia, poprzednie robione były rano, stąd zerowe światło, zresztą w tej chwili we Wrocławiu w ogóle nie ma żadnego światła, na czele ze słonecznym ;/

40 komentarzy:

  1. kurcze...te meteoryty coraz badziej mnie kusza...ehh...:)pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. one kuszą strasznie wiem coś o tym, a jednocześnie wieki całe nie mogłam się na nie zdecydować ;)

      Usuń
    2. Mnie też :( im dłużej na nie patrzę na wszystkich blogach, tym bardziej ich pragnę :(

      Usuń
  2. jeszcze do niedawna meteoryty były mi zupełnie obojętne i nie śniły mi się po nocach, ale ostatnio (głównie przez tę serię postów o kosmetykach Guerlain) zaczęłam się poważnie zastanawiać nad ich zakupem ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Meteoryty są przepiękne!:) szkoda że mnie na nie nie stac:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. są piękne, ale to nie jakiś totalny must have, pewnie gdyby nie prezent do tej pory nie zdecydowałabym sięna ich zakup, bo wiecznie miałam coś ważniejszego

      Usuń
  4. Cudne cacka:) U mnie kolekcja jest skromna ale za to zostawiłam to, co naprawdę uzywam:) Chyba pora obfocić szczególnie, że Sroka zrobiła tak pięknie ♥

    OdpowiedzUsuń
  5. Najbardziej kusisz mnie tą bazą :) Paletka z szarościami i fioletami cudna (też moje ulubione kolory cieni) ale na szczęście po Twojej opinii nie kusi mnie wcale.
    Meteorytki mam, też 02 i jakoś nie mam ochoty na inne- u mnie nie do końca się sprawdzają bo bardzo szybko świecę się po nich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja stosuję je jedynie na boki twarzy, jakby pod róż i bronzer. dają wtedy taką jedwabistą skórę i róż wygląda piękne. na T bym ich nie nałożyła, bo w ciągu 5 minut byłabym widoczna w Szczecinie ;)

      Usuń
    2. a champs elysees - nie są tak do końca złe, tyle, że dają baaardzo subtelny efekt, taki naprawdę elegancki i minimalistyczny /jakoś to sobie muszę wytłumaczyć ;P/

      Usuń
  6. Był jeszcze post u Pinkoholiczki (Only Sweet Pink) :)
    Twoja kolekcja jest cudowna. Jak to G. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. u mnie też zagościł ten temat:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Paleta 68 Champs-Elysees pięknie wygląda, szkoda że tylko na tym się kończy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no nie tyle, że się kończy, ale to bardzo subtelny makijaż ;)

      Usuń
  9. pyszności same masz :) paletki śliczne! a ta baza od dawna za mną chodzi :)
    jedynie z Lingerie się nie polubiłam i musiałam posłać w świat..
    poka poka MACa teraz :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taaa, wraz wciśnięciem 'publikuj posta' musiałabym chyba wybrać numer do dobrego psychiatry ;P

      baza jest fantastyczna i tak pięknie pachnie ;)

      Usuń
    2. oj tam oj tam, na pewno nie jest tak źle :P hyhy

      Usuń
  10. bardzo zachęcający tytuł, jeszcze bardziej zachęcająca zawartość :D

    OdpowiedzUsuń
  11. cieszą niezmiernie oko te Wasze posty :>

    OdpowiedzUsuń
  12. a mogę się dowiedzieć jakiego typu masz cerę?
    też bym chciała baze i meteorytki - może kiedyś;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mieszaną w kierunku do suchej /policzki, okolice ust i oczu/, ale to ostatnio, wcześniej - jakieś 1,5 do 2 lat temu była czysta mieszana. ;)

      Usuń
  13. słaba pigmentacja paletki? tej firmie i za tą cenę nie powinno się to było zdarzyć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no powiedzmy, że ona jest elikatna i subtelna - mogę wrzucić swatche, jeśli chcesz :)

      Usuń
    2. nieee.... to nawet nie są moje kolory :)

      Usuń
  14. Ach jaki fajny Tag z tego wyszedl:)))
    baze kocham, meteorytki tez. U mnie kolekcja sie juz powiekszyla:)
    Musze wymylsec inna marke jeszcze, do Mac'a nie staruje hehe :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja do MACa też nie startuję, bo z pewnością skończyłoby się na wielu sugestiach podjęcia leczenia ;P

      Usuń
    2. Kochana, kto Cię zrozumie, jak nie my :D

      Usuń
  15. Śliczna ta paleta od rodziców, szkoda, ze słabo napigmentowana...

    OdpowiedzUsuń

Bardzo serdecznie dziękuję za każdy komentarz :)

/Jednocześnie zmuszona jestem niestety zastrzec sobie prawo do usuwania komentarzy zawierających wulgaryzmy, SPAM, czy pisanych jedynie po to, by umieścić w nich link, czy odnośnik niezwiązany z tematem postu/

You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...